Żylaki u podopiecznych trenera. Jak zacząć pracę, by nie zaszkodzić?

Nogi wystające z pralki

UWAGA! Niniejszy artykuł ma na celu zwiększenie świadomości Trenerów Personalnych nt odpowiedzialności jaka na nich spoczywa przy prowadzeniu osoby, nawet z lekkimi dysfunkcjami. Przypominam, że absolutnie po konsultacji taka osoba, o ile nie była przed, powinna udać się do zaufanego fizjoterapeuty oraz lekarza, a Trener powinien być z nimi w stałym kontakcie i wspólnie uzgodnić strategię treningową!!! Zalecenia w tym artykule są bardzo ogólne. Pamiętaj by ZAWSZE skonsultować się z osobami które wymieniłam wyżej.

O trenerze, który nie pojechał na wakacje (jak ćwiczyć z osobą, która ma żylaki i nie sprawić by wylądowała na stole operacyjnym).

Zrobiłam research w badaniach. Czy wiedziałeś, że przewlekła niewydolność żylna występuje u 32,4 do 51,3% kobiet oraz 27,8 do 30,2% mężczyzn? Zastanawiałeś się czy może na to schorzenie cierpieć Twój podopieczny? Czy wiesz z jakimi objawami się to wiąże?

Wyobraź sobie, że przychodzi do Ciebie pani, na potrzeby artykułu nazwijmy ją panią XX. Pani XX ma nadwagę, pali papierosy, pracuje w gastronomii (stoi po 12 lub więcej godzin), a do tego wspomina Ci, że jej mama zmarła na zawał serca. Chce ćwiczyć, żeby trochę schudnąć i ogólnie lepiej się czuć. Zaraz skarży Ci się, że bolą ją nogi (w domyśle twierdzisz, że to pewnie dlatego, że długo stoi i już). I tyle. Nic więcej nie mówi. I co? I takie jej prawo.

Skąd ona ma wiedzieć, że zaczyna się jakiś głębszy problem dot. PChŻ (przewlekłej choroby żylnej). Nie zapytałeś. Jeden tydzień spoko, drugi i trzeci też – kasa się zgadza, planujesz wakacje na Krecie.  W czwarty i piąty dokładasz ciężar, pani XX chciała przyszpanować i podniosła naprawdę dużo, a w szóstym tygodniu nie pokazała się na spotkaniu.

Dlaczego?  (zanim przejdziesz dalej – zastanów się ☺)

Otóż pani XX jest w szpitalu na operacji usunięcia żyły odpiszczelowej. Po operacji dostaje zakażenia. W najlepszym wypadku zrezygnuje z treningów, a w najgorszym może nawet umrzeć. Gdzieś się doczytałam, że istnieje ten 1% możliwości, że tak się stanie (i to w karcie zgody na operacje).

Pani XX po prostu zapomniała, że gdzieś tam z tyłu pod kolanem miała jakieś zgrubienie, ale nie zwracała na to uwagi, bo w końcu cały dzień pracuje w długich spodniach, a jak wraca do domu to mąż już dawno śpi.

A mówią, że żylaki to nic strasznego…

Możesz pomyśleć, że przesadzam. Przyznaję, że przesadzam. Życie jednak pisze różne scenariusze i nigdy nie wiesz czy np nie przytrafi się ona właśnie Tobie. Historia, którą Ci przedstawiłam jest naprawdę mało prawdopodobna.

Jednak wyobraź sobie drugi scenariusz. Ta sama pani przychodzi do Ciebie na konsultację. Informacja o bólu nóg otwiera Ci szufladkę w głowie – „A co jeśli to pajączki, albo jakieś żylaki, albo w ogóle coś gorszego?”. I wtedy zaczynasz dopytywać. Nagle przypomina sobie o tym, że faktycznie ma zgrubienie na łydce. Czasami boli. Odsyłasz do lekarza (Tak, do lekarza! Trenerom poprzewracało się w głowach… Pamiętaj, że lekarz jest ZAWSZE szefem, ale lekarzy na świecie mnóstwo, więc zawsze można poradzić się kilku specjalistów). Lekarz zapisuje odpowiednie rajstopy albo podkolanówki dla pani XX, zapisuje też leki.

Najliczniejszą grupę leków stosowanych w tym celu stanowią preparaty pochodzenia roślinnego, np. diosmina (czasami może powodować bóle brzucha czy nudności, więc trzeba pamiętać o tym podczas treningu). Trenujesz z panią XX, bo Ci zaufała.

Żylaka nie cofasz, ale zapobiegasz kolejnym. Nogi bolą mniej, chcąc nie chcąc pani XX schudła. Jest zadowolona. Pomogłeś jej! Poleca Cię sąsiadce, bo sąsiadka w ciąży i też nogi zaczynają boleć i puchnąć.

Teraz odpowiedz sobie na pytanie.

Czy warto było dowiedzieć się więcej o tej pani podczas konsultacji? Czy pojechałbyś na wakacje wiedząc, że przyczyniłeś się do jej śmierci?

Wiemy już, że podczas konsultacji kwestionariusz medyczny jest niezbędny. O co w takim razie pytać, żeby dowiedzieć się czy pani XX ma przewlekłą niewydolność żylną, jeśli sama nie wie, że to jej dotyczy?

Po pierwsze – zadawaj masę pytań. Jeżeli powiedziała Ci, że bolą ją nogi to znaczy, że coś się w jej organizmie dzieje.

  • Kiedy nogi bolą? (rano/wieczorem)
  • Jaki to rodzaj bólu?
  • Czy ktoś z bliskich miał taki problem?
  • Czy zalicza się do grupy ryzyka? Nosi ciasne ubrania, była w ciąży, uprawiała/uprawia sporty wymagające ucisku na brzuch i podnoszenia ciężkich przedmiotów, cierpi na chroniczny kaszel lub zatwardzenie (naprężanie powoduje silne wsteczne ciśnienie w żyłach nogi), w pracy siedzi z założoną nogą na nogę, jest otyła? Czy pije alkohol, pali papierosy, ZAŻYWA LEKI ANTYKONCEPCYJNE? Wszystko co utrudnia lub eliminuje możliwość pompowania krwi przez mięśnie – długie stanie lub siedzenie, noszenie wysokich obcasów.
  • CZY BYŁA Z TYM U LEKARZA? – Trenerzy nie są lekarzami, należy takiego delikwenta od razu odesłać na badania.
  • Od kiedy męczy ją ta dolegliwość?
  • Jak sobie radzi z bólem?

Pani XX była u lekarza – wróciła do nas i co dalej? Dostała przepisane leki, o których wspomniałam wyżej, polecił jej również, żeby chodziła w pończochach uciskowych.

Odwieczne pytanie – ćwiczyć z czy bez nich?

Pomyślmy, skoro pończochy mają za zadanie wspomaganie zastawek żylnych, to czy podczas ćwiczeń się to nie przyda? Podczas poruszania kończyną dolną, pończochy tworzą zewnętrzną barierę dla mięśni, co zwiększa skuteczność mechanizmu pompy mięśniowej. Jeśli umocni Cię w tym przekonaniu opinia lekarza – pytałam chirurga czy warto ćwiczyć z pończochami, odpowiedział, że nawet trzeba ☺.

Czego NIE powinna robić pani XX na treningu?

Z pewnością nie powinna dopuszczać do zwiększenia ciśnienia tłoczni brzusznej, co z tym idzie – nie powinna podnosić dużych ciężarów (generalnie mówi się, że trening siłowy jest przeciwwskazany, jednak wszystko zależy od stanu danej osoby). Ktoś mi teraz powie „A ja znam takich co mają żylaki i dźwigają masę żelastwa, startują w trójboju i mają się świetnie.” – okej,  od każdej grupy są wyjątki, dziś piszę o normalnych śmiertelnikach, a nie sportowcach. O jakich ćwiczeniach mówimy? Między innymi: przysiad ze sztangą, martwy ciąg, podciąganie się na drążku, ohp – wszystkie ćwiczenia, które zwiększają tłocznię brzuszną (zauważcie, że w większości są to ćwiczenia w pozycji stojącej). Ćwiczenia na maszynach oporowych też proponuje odstawić – są lepsze ćwiczenia dla osób z żylakami, głównie dlatego, że w większości podczas wykonywania ćwiczeń na maszynach się siedzi.

Dlaczego nie powinno się dopuszczać do tego zwiększonego ciśnienia? Otóż dlatego, że wtedy jest automatycznie więcej pompowanej krwi do kończyn, przy przewlekłej chorobie żylnej zastawki żylne są niewydolne – jak mają sobie poradzić z taką ilością krwi?

W pewnym źródle spotkałam się jeszcze z tym, że nie powinno się dużo skakać przy PChŻ, co też miałoby swoje uzasadnienie medyczne podobne jak wyżej, czyli wskoki na skrzynię czy skakanka też odpadają.

Pani XX nie powinna stosować rolowania jako formy rozgrzewki czy też mobilizacji po treningu – może to być dla niej po pierwsze bolesne (nie bolesne w tym dobrym tego słowa znaczeniu), a po drugie mechaniczny nacisk na żylaki nie jest wskazany – dlaczego dodatkowo utrudniać zastawkom żylnym pracę?

Czego nie powinna robić pani XX na co dzień?

Nie powinna zaniedbywać stanu swojej skóry, nie powinna przebywać długo w pozycji stojącej czy też siedzącej. Jeśli już tak się dzieje to po przyjściu do domu, albo w jakiś przerwach w pracy, powinna unosić kończyny nad poziom serca.

Co POWINNA robić pani XX?

  • Ćwiczyć ☺. Poza zwróceniem uwagi na pewne aspekty, o których wspomniałam wyżej, nasza pani może robić prawie wszystko. Wyglądu nóg supermodelki jej nie zwrócimy, ale możemy zrobić naprawdę dużo, żeby nie musiała się kroić na stole operacyjnym.
  • Przede wszystkim uruchamiamy pompę mięśniową w obrębie kończyn i skupiamy się też na ćwiczeniach oddechowych, w końcu układ krążenia ściśle wiąże się z układem oddechowym. Pompa mięśniowa jest jednym z czynników wpływających na powrót krwi żylnej do serca, głównie w kończynach dolnych. Jest to zjawisko dośrodkowego przesuwania krwi żylnej wywołane przez zwiększone ciśnienie w tkankach otaczających żyły.
  • W treningu unikasz dużych ciężarów, ale robisz z nią bardziej spokojne ćwiczenia z obciążeniem własnego ciała, od pozycji niskich do wysokich.
  • Zalecasz dużo spacerów w dni wolne, ale też, żeby budziła tego męża jak wraca z pracy… oczywiście po to, żeby pójść na basen! ☺ A jak wróci ze spaceru czy „basenu” to proponuję unieść kończyny nad poziom serca, aby wspomóc ich przepływ krwi.
  • Moją propozycją jest również mierzenie tętna i ciśnienia (jeśli masz taką możliwość) i prowadzenia księgi medycznej.

Przykład ćwiczeń dla pani XX:

  1. Rozgrzewka całego ciała, najlepiej zacząć w tym przypadku od krótkiej bieżni, żeby bodźce były umiarkowane. Standardowa rozgrzewka wszystkich stawów już wstępnie pobudzi pompę mięśniową.
  2. Ćwiczenia zaczynamy od pozycji niskich, jak np. leżenie tyłem. W takiej pozycji pani XX może wykonywać ruchy zginania i prostowania stopami, później można do tego dołączyć taśmę typu Thera-Band (owinąć lekko dookoła stopy i to samo robić z lekkim obciążeniem). Pozycje niskie są o tyle ważne, że po pierwsze nasz trening powinien być usystematyzowany i konkretny. Chodzi o to by nie zmieniać osobie cały czas pozycji i po drugie minimalizować ryzyko, że ktoś nam po prostu zemdleje albo zrobi mu się słabo (biorąc pod uwagę, że jest to niewydolność żylna to tak może się stać, a do tego osoba może mieć np nadciśnienie, co będzie dodatkowym czynnikiem zwiększającym ryzyko omdlenia).
  3. Dalej dobrze sprawdzi się unoszenie bioder leżąc na macie, jednak pamiętaj o tym żeby nie robić dużego (poniżej 90 stopni) zgięcia w kolanie (w dole podkolanowym powinno zostać miejsce dla naczyń).
  4. Wszystkie ćwiczenia w klęku podpartym – prostowanie nóg, ramion, odwodzenie nogi.
  5. W pozycji stojącej można też robić wspięcia na palce. Przysiady do 90 stopni zgięcia, bez obciążeń, albo z piłką opartą o ścianę.
  6. Pomiędzy ćwiczeniami wplatajcie ćwiczenia oddechowe, takie jak wdech z unoszeniem rąk, wydech z ich opuszczeniem. Zwróć też uwagę na prawidłowy oddech podczas ćwiczeń.
  7. Na koniec zwróć uwagę na wyciszenie organizmu po ćwiczeniach, najlepiej położyć panią XX na ziemi z nogami na piłce na parę minut – wspomagamy wówczas żyły.

Oprócz ćwiczeń z trenerem, pani XX może sobie pójść na Pilates czy Jogę ☺ Jeśli chce chodzić na jakiekolwiek inne ćwiczenia to niech chodzi, ale zanim pójdzie niech skonsultuje to z Wami. Raczej przeciwwskazane jest kolarstwo górskie ze względu na ułożenie ciała podczas uprawiania tego sportu.

Swoje zastosowanie tutaj też ma Nordic Walking, ogólnie spacery, basen. Jak to nazywają w Internecie – „gimnastyka ogólnorozwojowa”.

Są osoby, które nie mają zielonego pojęcia na temat swojego ciała. Po prostu się tym nie interesują. Na pewno znasz przypadki z programów lifestylowych, jak ludzie hodowali sobie wielkie guzy, które zaczynały żyć własnym życiem. Jeśli ktoś nie przejął się czymś takim to myślisz, że żylak go zaniepokoi ? Warto edukować swoich podopiecznych. Głęboko w to wierzę i będę tego bronić jak lew.

Martwi mnie to, że 90% Internetu  twierdzi, że nie można ćwiczyć na siłowni czy siłownia jest przeciwwskazana jeśli ktoś ma żylaki, itp. Zastanawiałeś się ile osób, które do Ciebie trafia (albo właśnie nie trafia) czyta takie głupoty? Zapewniam, że duża większość. Mnie też to nie ominęło, dlatego edukuj siebie i osoby, z którymi ćwiczysz. Może nawet wtedy, jak któraś z koleżanek pani XX już będzie wiedzieć o tym, że choruje na przewlekłą niewydolność żylną i przeczyta na jakimś portalu o tym, że siłownia jest zła, to i tak do Ciebie przyjdzie. Przyjdzie, bo wie, że przeczytała jedną wielką bzdurę w Internecie ☺.

Autor: Alina Sitek

Literatura:

Traczyk W.: Fizjologia człowieka w zarysie, Warszawa 2013

https://www.researchgate.net/profile/Robert_Dymarek/publication/273465627_Physiotherapy_potentials_improve_the_calf_muscle_pump_function_in_chronic_venous_insufficiency/links/5620283c08aed8dd194045f1.pdf

http://ptfarm.pl/pub/File/FP/2_2009/patofizjologia_rozwoj_zylakow.pdf

http://www.wp.ajd.czest.pl/kultura-fizyczna/uploads/KF%202017/Kultura%20fizyczna%2016_3_druk%20(1).pdf#page=139

https://journals.viamedica.pl/problemy_pielegniarstwa/article/view/35828/26544

http://m.pmurz.rzeszow.pl/PDF/2005/1/15_z1_2005.pdf

—————————————————————————————

Trenerze
Wiem, że masz dość spamu na swojej skrzynce. Wiem też, że mogę dać Ci więcej niż myślisz. Gratuluję Ci, że wybrałeś zawód Trenera. Jeszcze bardziej gratuluję, że chcesz być najlepszy na rynku. Zapisz się na mój newsletter, a obiecuje Ci, że przy Twoim 100% zaangażowaniu nic Cię nie powstrzyma i uciekniesz konkurencji. To Ty będziesz wyznaczał trendy.
Do usłyszenia.
Kasia F.