Trening u osób z chorobą Hashimoto

Rozsypana posypka w kształcie serduszek

Niniejszy artykuł ma za zadanie poszerzanie wiedzy Trenerów Personalnych nt treningu z osobami z konkretnymi schorzeniami. Przypominamy, że proces zdrowienia powinien następować z udziałem różnych specjalistów. Potraktuj ten artykuł jako poszerzenie swojej wiedzy, ale pamiętaj, że każda osoba z którą spotykasz się w swojej pracy, to odrębna historia.

Hashimoto to autoimmunizacyjne zapalenie tarczycy, którego przyczyny nie są jeszcze lekarzom znane. W przypadku tej choroby organizm sam atakuje i wyniszcza tarczycę, czego częstym skutkiem jest niedoczynność tarczycy. W głównej mierze, problem z Hashimoto dotyka kobiet w średnim wieku, jednak może on spotkać również mężczyzn, dzieci oraz kobiety w różnym wieku. Ludzie często bywają nieświadomi tej choroby ponieważ może ona przebiegać w okresach bezobjawowo. Drugim powodem, dla którego ludzie często żyją w nieświadomości swojej choroby jest fakt iż tłumaczą oni symptomy niewysypianiem się, stresem, wiecznym pośpiechem czy pracą czyli w skrócie dość powszechnym teraz ,,stylem życia’’. Co zatem, Trenerze, powinno wzbudzić Twoją czujność podczas konsultacji?

Do najczęstszych objawów Hashimoto zalicza się:

  1. Zmęczenie, ociężałość, ‘leń’
  2. Osłabienie mięśni
  3. Bóle stawów i kości
  4. Częste zachorowania, osłabienie układu odpornościowego
  5. Wahania nastroju, tendencja do przygnębienia lub depresji
  6. Wrażliwość na temperaturę, częste uczucia zimna
  7. Blada, sucha skóra, słabe włosy i paznokcie
  8. U kobiet intensywne, obfite miesiączki
  9. Zatwardzenia

Dzięki sprawnie przeprowadzonej konsultacji, u osoby która nie jest świadoma, że jej objawy mogą wskazywać na chorobę, będziesz w stanie zlecić zrobienie odpowiednich badań. Niemal wszystkie te objawy tak jak wspominałam wyżej, często kojarzone są z trybem życia jaki prowadzi dana osoba i mogą one być właśnie w ten sposób tłumaczone. Brak efektów treningowych, złe samopoczucie oraz pozostałe objawy choroby zataczają błędne koło powodując w skutkach nasilenie się objawów związanych z zaburzeniami gospodarki hormonalnej i pracy organizmu.

Trening u osób z chorobą Hashimoto

Pamiętać należy, że każdy trening, u każdej osoby zdrowej czy chorej, to stres, który nakładamy na ciało. W momencie kiedy trening jest odpowiednio dobrany może on mieć skutki przeciwzapalne, jednak gdy źle dobrany może być wręcz przeciwnie i prowadzić do gorszego samopoczucia i wzmożonych objawów choroby.

  1. TRENING SIŁOWY tak czy nie?

Mikrouszkodzenia komórek do których doprowadzamy podczas treningu,zwłaszcza siłowego- który łączy w sobie ćwiczenia ekscentryczne jak i koncentryczne, z nakładem ciężaru większym niż ten do którego przyzwyczajone jest ciało podopiecznego- mogą skutkować reakcją zapalną całego organizmu co otwiera drzwi do dalszych i innych problemów zdrowotnych. Osoba, która choruje na Hashimoto i zmaga się ze stanem zapalnym w organizmie na co dzień, jest bardziej podatna oraz dodatkowo narażona na negatywne skutki kolejnych stanów zapalnych. Wprowadzenie treningu siłowego jest więc możliwe, jednak należy pamiętać o odpowiedniej regeneracji, a raczej wydłużeniu czasu regeneracji (dni wolne od treningu siłowego), gdyż możliwości regeneracyjne ciała osoby chorej na Hashimoto są dużo mniejsze niż u osoby zdrowej. Trening siłowy powinien być pozbawiony doprowadzania do upadku mięśniowego, czyli momentu, w którym podopieczny nie jest w stanie dalej ćwiczyć nie kompensując przy tym techniki wykonywanego ćwiczenia, unikniemy dzięki temu reakcji DOMS.

  1. TRENING FUNKCJONALNY, TRENING Z OBCIĄŻENIEM WŁASNEGO CIAŁA tak czy nie?

Osobom cierpiącym na chorobę Hashimoto zalecana jest umiarkowana aktywność fizyczna, której poziom intensywności określić należy indywidualnie do możliwości i poziomu zaawansowania podopiecznego. Umiarkowany wysiłek fizyczny wedle zaleceń WHO to ten na poziomie 40-60%  HRR. Zatem trening funkcjonalny czy trening z obciążeniem własnego ciała jest jak najbardziej wskazany.  

  1. KORTYZOL, a co z nim?

Zbyt duży wysiłek, i powstałe mikrourazy mogą doprowadzić do puchnięcia i tycia osób chorych. Hormony stresu, czyli między innymi kortyzol (który u osób z Hashimoto i tak jest już podwyższony) którego poziom podnosimy podczas treningu, powodują zbyt dużą produkcję kwasów żołądkowych, co może skutkować wrzodami żołądka, zespołem jelita nadwrażliwego czy zespołem nieszczelnego jelita. Podniesienie poziomu kortyzolu może przyczynić się również do problemów ze snem, z gospodarką cukrową czy wahaniami nastroju. Warto więc unikać treningu o wzmożonej intensywności, ponieważ może on wpłynąć na nasilenie się objawów choroby.

  1. RELAKS, STRETCHING I ZABAWA

W planie treningowym  warto również zawrzeć elementy stretchingu, które mogą mieć zbawienne efekty w odniesieniu do gospodarki hormonalnej i obniżyć poziom kortyzolu. W ramach cardio warto zalecić aktywność fizyczną, która sprawia podopiecznemu frajdę i poprawia nastrój np. rower, taniec, rolki, czy basen.

Podsumowanie

Trening z osobą zmagającą się z chorobą Hashimoto to trening, który uczy, że mniej znaczy więcej. Trening ten też uczy, że mimo wcześniej przygotowanych planów, często będziesz musiał zmieniać trening na bieżąco reagując na obecne samopoczucie podopiecznego, może się bowiem okazać, że najlepszym treningiem w danym dniu będzie godzina stretchingu zamiast przygotowanego obwodu. Ważne jest by odłożyć na bok wszelkie motywujące ,,kopniaki’’ w cztery litery podczas treningu. Komunikacja z podopiecznym powinna być na tyle dobra, aby móc z łatwością odróżnić ,,narzekanie’’ od faktycznego stanu rzeczy. Warto zastanowić się nad skalą określania intensywności ćwiczeń: np. 1-10. Dzięki tej skali Twój podopieczny będzie w stanie dosyć obiektywnie określać intensywność ćwiczeń jakie wykonuje.

Marta Jankowska Trener Personalny

  1. http://www.the-aps.org/mm/hp/Audiences/Public-Press/2017/27.html
  2. https://www.physiology.org/doi/full/10.1152/japplphysiol.00971.2016
  3. http://www.shapesense.com/fitness-exercise/calculators/heart-rate-reserve-calculator.aspx
  4. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK459262/
  5. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7481277

Trenerze
Wiem, że masz dość spamu na swojej skrzynce. Wiem też, że mogę dać Ci więcej niż myślisz. Gratuluję Ci, że wybrałeś zawód Trenera. Jeszcze bardziej gratuluję, że chcesz być najlepszy na rynku. Zapisz się na mój newsletter, a obiecuje Ci, że przy Twoim 100% zaangażowaniu nic Cię nie powstrzyma i uciekniesz konkurencji. To Ty będziesz wyznaczał trendy.
Do usłyszenia.
Kasia F.