Przeczytaj zanim podpiszesz umowę o pracę z klubem fitness. Cz. 2

Podpisywanie dokumentów

Podstawą współpracy trenera z klubem jest umowa. Określa ona zasady i warunki wzajemnej współpracy stron. W niniejszym artykule postaramy się wskazać na postanowienia w umowach, które mogą zaburzyć tę pożądaną, partnerską relację pomiędzy trenerem i klubem fitness.

[Pierwszą część artykułu możesz przeczytać TUTAJ]

Raportowanie z wykonania umowy

W umowach współpracy z klubem fitness często, jako jeden z podstawowych obowiązków trenera, określony jest obowiązek informowania klubu o wykonywaniu umowy. W interesie trenera leży zadbanie o to, aby obowiązek ten został doprecyzowany. Ważne, aby w umowie znalazły się precyzyjne zasady przedkładania klubowi takich informacji, tj. forma raportów, termin ich składania (np. co tydzień lub raz w miesiącu), a także co powinno się w nich znaleźć, czyli treść. Raportowanie najczęściej skorelowane jest z okresami rozliczeniowymi, ale nie jest to konieczne. Bez względu na to jak często klub wymaga składania informacji z wykonywanych obowiązków, w tym przypadku również należy postawić na zasadę maksymalnej rozliczalności obowiązków w trenera.

Ochrona Danych Osobowych

Powszechnie stosowanym postanowieniem w umowach z klubami fitness jest zobowiązanie trenera do zachowania tajemnicy przedsiębiorstwa. Jest to działania zrozumiałe, gdyż każdy przedsiębiorca stara się chronić swój know how, materiały, metody treningowe, wypracowane strategie działań marketingowych.

Dodatkowo w niektórych umowach współpracy z klubami spotkać się można z postanowieniami dotyczącymi ochrony danych osobowych. Kluby fitness nakładają na trenerów obowiązek zachowania w poufności danych klientów oraz przestrzegania obowiązujących przepisów dotyczących danych osobowych, w tym regulacji wewnętrznych. Takie postanowienie również wydaje się w porządku, pod warunkiem, że klub umożliwia trenerowi zapoznanie się z wewnętrznie obowiązującymi w klubie procedurami czy regulaminami. Podpisując umowę z klubem warto więc zadbać o to, aby uzyskać od klubu kopie wszelkich regulacji wewnętrznych lub przynajmniej informację, gdzie z takimi regulacjami można się zapoznać.

Ponadto, gdy wykonywanie umowy z klubem fitness rzeczywiście wiąże się dla trenera z dostępem do danych osobowych klientów (np. do imiennej listy klientów albo chociaż do przydzielonej przez klub do trenera grupy klientów, danych kontaktowych do konkretnych klientów), obowiązkiem klubu, jako administratora danych swoich klientów, jest udzielenie trenerowi upoważnienia do przetwarzania danych osobowych oraz przeszkolenie z zasad ochrony danych osobowych.

Kary umowne

Kary umowne w umowach współpracy to złożony temat. Służą one klubom do dyscyplinowania trenerów. Ta funkcja represyjno-dyscyplinująca przebija się z treści umów współpracy. Sednem kary umownej jest to, że klub nie musi ponieść realnej szkody na skutek niewykonania umowy przez trenera. Z grubsza wystarczy, że klub wykaże dwie okoliczności: (i) niewykonanie umowy oraz (ii) winę trenera w jej niewykonaniu. Jeżeli już kary umowne muszą być, to dobrze by było, aby zastrzegane były na wypadek nierealizowania przez trenera konkretnych i istotnych obowiązków, zwłaszcza tych, które mogą mieć dalece doniosłe znaczenie dla klubu. Gorzej, co jest częstą praktyką klubów, gdy kary są zastrzegane za jakiekolwiek naruszenie, jakiegokolwiek obowiązku. Przewidują przy tym wielotysięczne sumy, które trener musi zapłacić klubowi, na wypadek takiego naruszenia. Warto podjąć starania i wynegocjować usunięcie z umowy takich kar. W razie nieustępliwości klubu w tym zakresie, istnieje wiele mechanizmów umownych, które mogą zmniejszyć to ryzyko kontraktowe. Dla przykładu można wprowadzić górny limit odpowiedzialności trenera (np. że suma naliczonych kar umownych nie może przekraczać kwoty X); uzależnić wysokość kary umownej od stopnia niewykonania danego obowiązku; uzgodnić zasady weryfikacji czy nastąpiło niewykonanie umowy, które wykluczają swobodną ocenę klubu, wprowadzić obowiązek uprzedniego wezwania trenera do zaprzestania naruszeń w określonym terminie (kara byłaby należna, jeżeli trener ponowi swoje niewłaściwe zachowanie); wprowadzenie terminu, w którym klub może nałożyć taką karę, liczony od dnia niewykonania umowy przez trenera – po upływie tego terminu uznaje się klub zrzekł się swojego roszczenia o zapłatę kary.

Przeniesienie praw własności intelektualnej

W umowach o współpracę spotyka się czasami postanowienia dotyczące praw własności intelektualnej. Pojęcie to obejmuje wiele różnych praw. Dość rzec, że zastrzeganie takich postanowień przez kluby jest nieporozumieniem. Można spotkać się z przypadkami zapisów, kiedy to klub wymaga przeniesienia praw do wytworzonych przez trenera w trakcie współpracy utworów autorskoprawnych, wynalazków, procesów, ulepszeń, planów, projektów, wzorów, programów komputerowych, baz danych lub jakichkolwiek innych utworów związanych z wysiłkiem intelektualnym lub organizacyjnym. Trudno sobie wyobrazić, aby w trakcie prowadzenia treningu powstał wynalazek, program komputerowy czy baza danych (nie mówiąc już o topografii układu scalonego – co przytoczony przykład również pośrednio zakłada). Jedyną, jak się zdaje, realną sytuacją jest przypadek utworu autorskoprawnego, którym może być np. plan treningowy albo metoda treningowa. Aby można jednak mówić o planie treningu, jako utworze, musi on cechować się oryginalnością i twórczym charakterem. Nie jest to jednak wystarczające. Musi być jeszcze utrwalony w jakiejś postaci. Sama idea, czy pomysł planu treningowego nie jest utworem.

Często w umowach klub zastrzega, że przeniesienie praw własności intelektualnej odbywa się bez odrębnego wynagrodzenia. Nie jest to dobre i rekomendowane rozwiązanie. Jeżeli trener wypracował już autorski plan treningowy, który można uznać za utwór autorskoprawny, po jego skomercjalizowaniu wartość takiego utworu może być wyższa niż całe wynagrodzenie, jakie trener otrzymuje z tytułu umowy. Warto, aby na tym polu trener miał pełną kontrolę – nie tylko, co do wysokości wynagrodzenia, ale również czy chce przenieść taki utwór na klub.

—————————————————————————————

Podsumowując powyższą analizę przykładowych postanowień spotykanych w umowach współpracy z klubami, jeszcze raz zwracamy uwagę, że decydując się na rozpoczęcie współpracy z klubem trenerzy przede wszystkim powinni zachować czujność i dociekliwość. Oczywiście, nie każdy posiada wiedzę prawniczą (albo ma wśród znajomych dobrych prawników ;-)) i wcale takowej posiadać nie musi. Zachęcamy jednak do uważnego i krytycznego czytania każdej umowy, którą przyjdzie nam podpisać, w szczególności tych postanowień, które dotyczą obowiązków trenera wobec klubu. Niezależnie od tego, jak silna jest pozycja negocjacyjna trenera względem potencjalnego zleceniodawcy, zawsze warto zadawać pytania i wyjaśniać wątpliwości co do treści umowy, jeżeli takowe się pojawią. W takich przypadkach postawa klubu i jego przedstawicieli niejednokrotnie też wiele może powiedzieć o przyszłej współpracy. Z punktu widzenia interesów prawnych trenera kluczowe jest dążenie do tego, aby jak najbardziej precyzyjnie opisać zakres swoich obowiązków, czyli to, za co odpowiadamy i co druga strona umowy będzie mogła od nas egzekwować w trakcie współpracy.

—————————————————————————————

Trenerze
Wiem, że masz dość spamu na swojej skrzynce. Wiem też, że mogę dać Ci więcej niż myślisz. Gratuluję Ci, że wybrałeś zawód Trenera. Jeszcze bardziej gratuluję, że chcesz być najlepszy na rynku. Zapisz się na mój newsletter, a obiecuje Ci, że przy Twoim 100% zaangażowaniu nic Cię nie powstrzyma i uciekniesz konkurencji. To Ty będziesz wyznaczał trendy.
Do usłyszenia.
Kasia F.