Przeczytaj zanim podpiszesz umowę o pracę z klubem fitness. Cz. 1

Podpisywanie dokumentów

Baza klientów jest kluczowa dla trenera personalnego. Tę może zapewnić klub fitness. Aby jednak współpraca trenera z klubem okazała obopólną korzyścią, istotne jest oparcie jej na partnerskich i przejrzystych zasadach.

Podstawą współpracy trenera z klubem jest umowa. Określa ona zasady i warunki wzajemnej współpracy stron. W niniejszym artykule postaramy się wskazać na postanowienia w umowach, które mogą zaburzyć tę pożądaną, partnerską relację pomiędzy trenerem i klubem fitness.

Zakres i rozmiar obowiązków trenera

Wielkim nieobecnym w umowach współpracy trenera i klubu jest precyzyjne wyznaczenie zakresu podstawowych obowiązków trenera i czasowy wymiar tych obowiązków. Ustalenie zakresu i poziomu takiego zaangażowania może przybrać postać np. załącznika do umowy – zwanego niekiedy service level agreement. Określa on aktualne zobowiązania trenera, wskazując szczegółowo, jakie czynności powinien podejmować trener lub jaki jest wymiar jego pracy (czasowy / ilościowy / jakościowy). Załącznik taki może być łatwo zmieniany przez strony poprzez zawarcie aneksu do umowy, co daje im elastyczność wzajemnej współpracy. Należy szczególnie zwracać uwagę i dążyć do wyeliminowania postanowień, które pozwalają na jednostronne, dowolne określanie przez klub fitness wymiaru obowiązków trenera lub dają klubowi prawo do arbitralnego narzucania trenerowi dodatkowych zadań.

Jeżeli umowa przewiduje udział trenera w dodatkowych spotkaniach, szkoleniach lub wydarzeniach marketingowo-promocyjnych, istotne jest ustalenie maksymalnego czasowego zaangażowania trenera w te dodatkowe czynności, np. nie dłużej niż 10 godzin w miesiącu. Oczywiście, strony umowy mogą ustalić, że ten wymiar jest zastrzeżony na korzyść trenera. Oznacza to, że w takim przypadku to trener mógłby decydować o tym, w jakim wymiarze angażuje się w czynności dodatkowe. Ustalenie wprost w umowie maksymalnego wymiaru zaangażowania chroni interes trenera w ten sposób, że klub nie może żądać obecności trenera w szkoleniach czy dodatkowych wydarzeniach ponad ten wymiar. Dodatkowo, ustalenie w umowie takich progów brzegowych pozwala trenerowi świadomie zarządzać swoim czasem. Warto zawsze negocjować dodanie takich postanowień do umowy współpracy z klubem.

Korzystając z tego przykładu, istotne może być uregulowanie także kwestii gdzie takie dodatkowe czynności trenera miałby być wykonywane. Czy tylko w miejscowości, w której znajduje się klub, czy też w innych miejscach. Jeżeli dany klub dokonuje biznesowej ekspansji na nowe miasta, może on chcieć, aby w szkoleniach promocyjnych odbywających się w takim mieście uczestniczył trener. Wyznaczenie zakresu terytorialnego spełnienia takiego obowiązku przez trenera pozwala na uregulowanie innych jeszcze uprawnień trenera, np. prawo do wyrażenia przez trenera sprzeciwu na uczestniczenie w szkoleniach, które odbywają się np. w odległości większej niż 50 km od siedziby klubu, bądź obowiązku wcześniejszego informowania trenera o planowanych dodatkowych wydarzeniach. Ma to bardzo praktyczne znaczenie, ponieważ pozwoli trenerowi na optymalne zaplanowanie przygotowań i zarządzanie swoim czasem.

Leonardo da Vinci mawiał, że prostota jest szczytem wyrafinowania. Nie sposób nie zgodzić się z tą myślą. Jednakże, nie sprawdza się ona w przypadku, gdy starannie podchodzi się do tego, co jest przedmiotem naszych zobowiązań. Lapidarne i hasłowe określenie w umowie obowiązków trenera – pozorny walor umowy – w połączeniu z ich ilością, w wielu sytuacjach może być pułapką, w którą trener wpadł. Rozliczalność obowiązków trenera powinna być zawsze tym, na co w pierwszej kolejności należy zwracać uwagę rozważając rozpoczęcie współpracy z klubem fitness.

Otwarty katalog obowiązków trenera

Czasami w umowach zdarza się postanowienie, że w ramach zobowiązań trenera, strony wskazują, że tenże jest zobowiązany do „wykonywania innych zadań zleconych przez Zleceniodawcę”. Postanowienie to może mieć brzemienne skutki dla trenera. Głównym zagrożeniem jest jego blankietowość i uznaniowość. Klub może zlecić trenerowi prawie wszystko, co pozostaje w ogólnych ramach współpracy i wyznaczone jest przez cel umowy. Z drugiej strony zrozumiałe jest, że nie sposób na etapie zawierania umowy przewidzieć wszystkich sposób współpracy stron. Aby jednak ryzyko z tym związane zostało ograniczone, wskazane jest uregulowanie, że inne zadania zlecone przez klub wymagają np. zgody trenera.

Wynagrodzenie

Co do zasady do umów o współpracę trenera z danym klubem fitness znajdują zastosowanie przepisy dotyczące umowy zlecenia. Przepisy te przewidują dwa tytuły zleceniobiorcy (czyli trenera) do otrzymania od zleceniodawcy (czyli klubu) zapłaty. Pierwszym tytułem jest wynagrodzenie. Jest ono, co do zasady ustalane przez strony, np. ryczałtowo lub w zależności od ilości przepracowanych godzin. Drugim tytułem jest zwrot wydatków trenera. Trener może w takim wypadku żądać zwrotu wydatków poniesionych w celu należytego wykonania umowy, wraz z odsetkami ustawowymi. W umowach współpracy z klubami przewiduje się czasami, że trener np. dba o porządek i czystość w klubie, w tym sprząta klubu po zakończonej zmianie, kontroluje i dezynfekuje sprzęt używany do treningu albo bierze udział we wspomnianych zamiejscowych szkoleniach. Koszty detergentów (jeżeli klub nie zapewnia takich detergentów) lub inne wydatki (hotel, przejazdy do i z miejsca szkolenia) poniesione przez trenera w związku w wykonywaniem umowy, klub powinien zwrócić trenerowi. Jeżeli strony w umowie nie postanowiły, że wynagrodzenie trenera pokrywa również poniesione przez niego wydatki, to trener może żądać ich zwrotu od klubu. Wynika to z ogólnych przepisów o umowie zlecenia. Gorzej jak klub zastrzega, że wynagrodzenie wyczerpuje wszystkie roszczenia trenera. Wtedy trener może mieć istotne trudności w otrzymaniu zwrotu wydatków.

Minimalne wynagrodzenie

Nie możemy zapomnieć, że niejednokrotnie trener może zostać zakwalifikowany jako „przyjmujący zlecenie lub świadczący usługi” w rozumieniu ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę. Będzie tak, jeżeli trener nie prowadzi jednoosobowej działalności gospodarczej, albo nawet prowadzi, ale nie zatrudnia pracowników lub nie zawiera umowy z innymi zleceniobiorcami. Wtedy znajduje zastosowanie przepis tej ustawy, który gwarantuje minimalną stawkę godzinową. W 2018 r. wynosi ona 13,70 zł. Istotne jest w takim przypadku uregulowanie w umowie zasad rozliczania godzin wykonywania umowy przez trenera, o czym poniżej.

Część druga TUTAJ

—————————————————————————————

Trenerze
Wiem, że masz dość spamu na swojej skrzynce. Wiem też, że mogę dać Ci więcej niż myślisz. Gratuluję Ci, że wybrałeś zawód Trenera. Jeszcze bardziej gratuluję, że chcesz być najlepszy na rynku. Zapisz się na mój newsletter, a obiecuje Ci, że przy Twoim 100% zaangażowaniu nic Cię nie powstrzyma i uciekniesz konkurencji. To Ty będziesz wyznaczał trendy.
Do usłyszenia.
Kasia F.