Dlaczego pozyskiwanie podopiecznych na treningi personalne jest takie trudne?

Asekuracja przy staniu na rękach

Nie jest sztuką sprzedać, kiedy ktoś przychodzi kupić. Sztuką jest potraktować klienta na konsultacji tak, żeby nie wyobrażał sobie zmiany bez naszej osoby. Ale dzisiaj nie o tym. Dlaczego jednak poruszyłam tę kwestię? Ponieważ, gdy klient przychodzi do Ciebie kupić treningi, to tak naprawdę go nie pozyskałeś.

Z pozyskiwaniem klienta mamy do czynienia, kiedy Twoje zaplanowane działania przyniosły skutek i dana osoba przychodząc do Ciebie jasno mówi „Obserwuje Cię, widzę jak działasz, dlatego zdecydowałem się przyjść na to spotkanie”.

Dlaczego to wszystko jest takie trudne? Pracując na co dzień z Trenerami i rozmawiając z nimi około 8h dziennie śmiem twierdzić, że problem jest dużo głębszy, niż Nam się wydaje. Postanowiłam Wam wypisać kilka moich spostrzeżeń i dać jasną receptę, co zrobić wtedy gdy jakiś błąd dotyczy również Ciebie.

  1. Strach przed odrzuceniem.

Często boimy się opinii innych na Nasz temat. Zawsze powtarzam dwie kwestie. Jedyną osobą, z którą będziesz żył do końca życia, jesteś Ty sam, a po drugie osoba na konsultacji, nie mówi – NIE – Tobie, tylko mówi – nie – Twojej usłudze. Co zrobić? Miej 100% pewności, że w odpowiedni sposób używasz wszystkich swoich narzędzi w trakcie konsultacji. Drugie rozwiązanie? Rzucaj się na pożarcie rekinom 😊 Im częściej usłyszysz NIE, tym bardziej się na nie znieczulisz. Poza tym jak to się mówi: Nie jesteśmy  zupą pomidorową, aby każdy nas lubił.

  1. Brak umiejętności strategicznego planowania.

Tak wiem, mówię o tym non stop. Znasz jednak jakiś dobrze prosperujący biznes, który działa bez żadnego planu? Ja nie. Jesteś kowalem własnego losu. Zawsze najbardziej dziwi mnie fakt, że trenerzy są mistrzami planowania treningów. Dlaczego tylko treningów i ewentualnie diet? Siądź dzisiaj w domu na 30 minut. Nie myśl o niczym innym tylko o tym skąd wziąć minimum 5 konsultacji. Masz z tym problem? Przejrzyj mój newsletter – tam masz już 7 sposobów. Zapytaj innych, jak Oni to robią. Szukaj rozwiązań. Uwierz mi – podopieczni są wszędzie.

  1. Brak celu i pomysłu na siebie.

Znajdź cel. Nie mój, swój. Pytam Trenera: Do kiedy chcesz pracować w zawodzie? Co będziesz robił za rok, dwa? Jeśli znasz odpowiedzi na te pytania to naprawdę jestem z Ciebie dumna. Jesteś w mniejszości ludzi na tej planecie. Wiedz, do czego konkretnie dążysz. Znajdź coś, na co potrzebujesz mieć pieniądze, albo znajdź inny powód, dla którego warto robić taką ilość konsultacji.

  1. Pozyskiwanie wymaga bycia upartym.

I oczywiście konsekwentnym. To dopiero mnie zastanawia. Skoro uczymy zmian nawyków, dlaczego sami nie dbamy o swoje? Ćwicz konsekwencje i nawyk pozyskiwania klientów. Analizuj i uskuteczniaj swoje działania.

  1. Wymaga zmian schematów działania i pokory.

To jest chyba najtrudniejsze. Pokora względem drugiego człowieka i uświadomienie sobie, że Twoje ciało, to tylko ciało. Pracuj nad sobą, pracuj nad empatią. Szukaj w sobie tego, czego szukają w Tobie ludzie.

Czy pozyskiwanie klientów jest proste? Nie. Jeśli ktoś tak mówi, to patrzy przez swój pryzmat. Nigdy jednak nie znajdziesz osoby, która powie Ci, że na starcie miała pełny kalendarz.

Decyzja należy do Ciebie. To co? Chcesz na nich czekać, czy wolisz działać?