Dlaczego klienci nie przedłużają współpracy z Trenerem Personalnym? (cz. 1)

Przejazd kolejowy

Wielokrotnie podczas współpracy z Trenerami poruszamy ten temat. Odejście klienta czasami boli, a czasami dziękujemy niebiosom, że tak się stało. Powodów odchodzenia ludzi jest multum. Są Trenerzy, którzy błędów szukają w sobie i to jest genialne ponieważ są Oni w stanie wtedy wyciągać wnioski, a co za tym idzie minimalizować ryzyko wystąpienia kolejnej takiej sytuacji. Są też niestety tacy, którzy wyzywają wtedy klientów, ale na temat tych ludzi nie chce się wypowiadać.

1. Brak efektów.

Tak. To bardzo częsty powód. Ogromna ilość ludzi przychodzi do Nas po efekty – szybkie. Nie ważne jak byleby skutecznie. Niestety bardzo często Trenerzy zapominają o tak potężnym narzędziu jakim jest feedback i monitorowanie cotygodniowe efektów. Tylko wtedy jesteśmy w stanie zadziałać gdy coś idzie nie tak, tylko wtedy jesteśmy w stanie wspierać ludzi i wdrażać nowe rozwiązania, a klient czuje, że działamy. I tak wiem, że wszystko zależy od Ich zaangażowania, ale to my powinniśmy im o tym zaangażowaniu przypominać.

2. Brak jasno ustalonych reguł

Czyli tak naprawdę brak komunikatów podczas konsultacji o zasadach współpracy. Brak konkretnego planu działania. Niestety jeśli nie ustalimy tego na początku później może się okazać, że rozmijamy się z oczekiwaniami klienta. Zasada jest jedna. To co mówisz Ty na konsultacji jest tylko Twoją opinią, z którą ktoś się może nie zgadzać albo ją lekceważyć – ma do tego prawo. To co klient mówi sam, uważa za świętą prawdę. Jeśli podczas konsultacji klient mówi, że może trenować 2x w tygodniu. Ty powiesz, że 2-3 razy wystarczy by osiągnąć jego cele no to mamy problem. Bo Tobie chodzi o to, że 2 x będzie się zdarzało rzadko, a on że 3x nie zdarzy się prawie nigdy.

3. Brak pieniędzy

Tak. Przy sprzedaży treningów, często się okazuje, że ktoś jednorazowo inwestuje w tą współpracę i po prostu więcej nie przewiduje. Czy to złe? Nie. Po prostu Trener często nie przyjmuje tego do wiadomości.

4. Brak zainteresowania trenera

Czyli byle od przelewu do przelewu. Treningi powinny się kręcić wokół klienta, a nie wokół trenera. Jak mam pracować z kimś kto ma mnie i moje potrzeby w nosie?

5. Nudne treningi

To, że Tobie podobają się jakieś ćwiczenia albo jakaś forma treningowa nie oznacza, że klient ją lubi. Ostatnio przytrafiła się mojej podopiecznej taka sytuacja, że trenowała z klientem przez 8h kettle, bo chciał się nauczyć ćwiczeń wielostawowych. Jakie było zdziwienie trenerki jak siedli do rozmowy o przedłużeniu a On do niej powiedział “Ok, tylko proszę nie róbmy ćwiczeń z kettlami bo ich nienawidzę”. Jak nie zapytasz to nie wiesz co oni lubią, a czego nie.

6. Zbyt ambitne treningi

Bardzo częsty błąd Trenerów. Ludzie to nie sportowcy. W ostatnich latach utwierdziłam się w przekonaniu, że nie jesteśmy zwykłymi śmiertelnikami, a prawda jest taka, że to oni stanowią Nasze główne źródło utrzymania. Jeśli treningi są zbyt ambitne, wielu z nich odchodzi. Bo Oni oczekiwali relaksu, a nie wytężonej pracy umysłowej, a tym jest dla nich np myślenie o pracy danego mięśnia w trakcie danego powtórzenia.

7. Za słabe treningi

To drugi biegun. Jeśli nie wytłumaczysz dlaczego są one na początku słabsze to nie licz na przedłużenie. Nawet jeśli podopieczny dojdzie do wniosku, że chce mocniejsze, jako doświadczony trener powinieneś wiedzieć jak zrobić tak żeby wilk był syty i owca cała. Wszystko idzie ze sobą pogodzić. Są osoby, które nigdy nie zrozumieją, że technika jest ważna dopóki nie zrobią sobie krzywdy. Czasami trzeba po prostu dać im poczuć odpowiedzialność Naszego zawodu.

8. Brak relacji

Zdrowej. Opartej na akceptacji i szacunku Jego stylu życia, jego oczekiwań, jego pragnień, priorytetów. Jednak relacji opartej również a może przede wszystkim na zaufaniu i asertywności trenera. Z prowadzeniem ludzi jest jak z wychowaniem dzieci, a może i gorzej. Tutaj partnerstwo odgrywa kluczową rolę. Z drugiej strony jeśli nie będziesz pewny siebie to jak ktoś ma CI zaufać i dać się poprowadzić? To jedno z największych wyzwań trenera. Nie, nie masz racji. Oboje ją macie i dopóki nie usiądziecie i nie pogadacie nic nie jest pewne jeśli chodzi o Waszą współpracę.

9. Inne priorytety

Nastały chore czasy. Brak równowagi w życiu i permanentny brak czasu. Jeśli dla kogoś ważna jest firma lub rodzina i coś w tych obu strukturach jest nie tak po prostu nie są Oni w stanie kontynuować tej współpracy. Tylko ktoś bardzo płytko myślący będzie miał im to za złe. Wściekasz się o to, że przez gorączke dziecka nie mam czasu na trening? Sam sobie odpowiedz na pytanie gdzie to mam….

10. Osiągnięcie celu

Po prostu. Dostałem to co chciałem, więc odchodzę. Na nic Twoje ostrzeżenia, że zaraz może wszystko wrócić do normy. Udowodniłem sobie, że mogę i potrafię, więcej nie potrzebuje.

Na koniec przypomniała mi się historia z mojej pracy. Kiedyś moja klientka gdy schudła ze mną 10 kg powiedziała do mnie “No, teraz to ja mogę iść ćwiczyć do Trenera, Kasia uwielbiam CIę, ale zrozum potrzebuje jeszcze czegoś” Później dowiedziałam się, że ta Pani sypia z moim kolegą Trenerem. No cóż, nie miałam tego czegoś między nogami 😉

Jaki z tego morał? Klienci nie są na zawsze, a najgorsze co możesz zrobić to myśleć, że tak właśnie jest. Nie znasz dnia ani godziny kiedy obudzisz się z ręką w nocniku…

CZĘŚĆ 2

—————————————————————————————

Trenerze
Wiem, że masz dość spamu na swojej skrzynce. Wiem też, że mogę dać Ci więcej niż myślisz. Gratuluję Ci, że wybrałeś zawód Trenera. Jeszcze bardziej gratuluję, że chcesz być najlepszy na rynku. Zapisz się na mój newsletter, a obiecuje Ci, że przy Twoim 100% zaangażowaniu nic Cię nie powstrzyma i uciekniesz konkurencji. To Ty będziesz wyznaczał trendy.
Do usłyszenia.
Kasia F.